sobota, 31 sierpnia 2013

Isana Kakaowa na włosy + efekty po 2 dniach kuracji :)

Przed dwa dni moje włosy były przeze mnie rozpieszczane. :) Najpierw maseczka z miodem, która świetnie zdała egzamin, drugiego dnia zafundowałam im połączenie Masła do ciała Isana kakaowa + olej kokosowy. O tej mieszance już Wam piszę. :)



Czego potrzebujemy do balsamowania włosów? 




1.  Isana masło Shea i Kakao.
2. Olej kokosowy - ja użyłam Vatiki.

Koniec ! :)


Co dalej ? 

1. Do małej filiżanki, miseczki czy cokolwiek macie wlewamy około łyżki podgrzanego wcześniej oleju kokosowego i dodajemy do niego łyżkę balsamu do ciała.
2. Wszystko dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej masy.
3. Nakładamy część mieszanki na dłonie i przejeżdżamy nią włosy od góry na dół.
4. Trzymamy jak najdłużej się da, ja miałam ją około 2 godzin. 
5. Zmywamy bardzo szamponem (tutaj przyda się jakiś dobrze oczyszczający)
6. Cieszymy się pięknymi włosami. :)



Co zauważyłam na moich włosach po Isanie?

* Bardzo ładny połysk :)
* Włosy zrobiły się odrobinę sztywniejsze, przez co lepiej się układały
* Są bardzo przyjemne w dotyku
* Mimo, że są bardziej sztywne nadal pozostały miękkie. 


Jeśli jednak mam brać pod uwagę te dwie maski - Na moich włosach lepiej spisała się miodowa. Jednak nie będę używać jej zbyt często, bo jak wiemy miód rozjaśnia włosy.


Na koniec jeszcze pokażę moje włosy po dwudniowej pielęgnacji maskami. 

Zdjęcia robiłam w świetle dziennym. Jak Wam się podobają ? :)


Używałyście tych maseczek? Która lepiej się sprawuje na Waszych włosach? 
Pozdrawiam! :)


Wiecie, że dzisiaj Dzień Blogera ?  Każdej z osobna życzę samych sukcesów w blogowaniu, miliona wyświetleń i duuużo ciekawych notek! ;)
Read More




czwartek, 29 sierpnia 2013

Miodowa maseczka.

Jak zauważyłyście lubię eksperymentować z włosami. Dziś padło na zachwalaną maseczkę miodową. 



Co potrzeba do zrobienia maseczki ?



1. Maseczkę do włosów - ja użyłam Alterry,
2. Łyżkę miodu,
3. Miseczkę do rozrobienia maski i miodu.



Co dalej?

* Do miseczki wlewamy odpowiednią do naszych włosów ilość maski.
* Dodajemy łyżkę miodu - ja nalałam nieco więcej, ponieważ mam dłuższe włosy.
* Całość zamieszać do uzyskania jednolitej masy.
* Po umyciu włosów szamponem nakładamy maskę i czekamy ok 15 minut.
* Dokładnie spłukujemy włosy.


Byłam zachwycona jak łatwo mogłam rozczesać włosy! Poza tym są niewiarygodnie miękkie i błyszczące :) Nie mogłam dziś uchwycić dobrego zdjęcia, które by pokazało moje włosy. Poczekam do jutra i zrobię zdjęcia w świetle dziennym.  Coś czuję, że ta maseczka na dłużej zagości w mojej pielęgnacji włosów. :)

Używałyście kiedyś tej maseczki? Jakie są Wasze opinie? 



+ Mała zapowiedź kolejnego postu - Masło kakaowe na... włosy? :)




Pozdrawiam serdecznie! :)
Read More




środa, 28 sierpnia 2013

Laminowanie włosów + zdjęcia po zabiegu.

Zabieg słyszany przez większość włosomaniaczek. Mimo to, nadal są osoby, które obawiają się laminowania włosów. Niepotrzebnie. :)



Zacznijmy od tego jakich efektów możemy się spodziewać po laminowaniu włosów?
* Przede wszystkim wygładzenie
* Połysk
* Brak puszenia
* Miękkość
* Włosy robią się grubsze i bardziej mięsiste.
* Mniejsze plątanie się włosów.


Co potrzebujemy do laminowania włosów? 


=> Żelatynę spożywczą
=> Miseczkę
=> Ciepłą wodę
=> Odżywkę do włosów
=> Ręcznik 
=> Woreczek foliowy (potrzebny do założenia na włosy)


A teraz krok po kroku jak wykonujemy tajemniczą miksturę ;)

1. Jedną łyżkę żelatyny rozpuszczamy z trzema łyżkami ciepłej wody, mieszając przy tym do czasu aż przestaną pojawiać się grudki. Po chwili dodajemy łyżkę odżywki do włosów.

2. W czasie, gdy żelatyna się studzi myjemy włosy i osuszamy lekko ręcznikiem.
3. Nakładamy trochę mikstury na włosy, przeciągając ją kosmyk po kosmyku.
4. Następnie owijamy włosy najpierw nakładając woreczek foliowy (ciepło potęguje lepsze efekty uzyskane przez laminowanie) oraz nakładamy ręcznik i tak siedzimy sobie przez 45 minut.
5. Po tym czasie dokładnie spłukujemy włosy.

Koniec! ;)


Należy pamiętać, że nie laminujemy włosów po każdym umyciu! Zbyt częste stosowanie tej mikstury powoduje, że włosy staną się suche, matowe i sianowate. A tego przecież nie chcemy.  ;) 
 

A to moje włoski po zabiegu laminowania :


Jak widać są całe i zdrowe. :) Po zabiegu naprawdę ładnie wygładziło mi włosy. Były bardziej zdyscyplinowane i sprawiały wrażenie grubszych. No i nie puszyły się a czasem lubią. :)


Laminowałyście kiedyś włosy? 
Jeśli macie jakieś pytania piszcie - chętnie odpowiem na każde. :)
Pozdrawiam!
Read More




poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Alverde, Repair Spulung Traube & Avocado - Regenerująca odżywka do włosów zniszczonych i łamiących się.

  Myślę,że najwyższy czas zacząć pisać recenzje mojej ''skromnej'' kolekcji kosmetyków przywiezionych z wakacji. :)

Na początek idzie moja ulubiona na tę chwilę odżywka z Alverde z ekstraktem winogron i awokado. 



Oto co pisze producent:
''Regenerująca odżywka z cennym ekstraktem z winogron i pielęgnującym olejkiem z awokado regeneruje łamliwe włosy od środka i na zewnątrz. Bogata, czysta, roślinna receptura z lecytyną, panthenolem i biotyną (witamina H) chroni włosy przed dalszymi uszkodzeniami.''

Skład też ma przyjazny : Aqua, Glycine Soja (Oil), Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Persea Gratissima (Oil), Sodium Lactate, Vitis Vinifera (Extrakt), Myristyl Myristate, Rhus Verniciflua (Cera), Panthenyl Ethyl Ether, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, Hydrogenated Lecithin, Simmondsia Chinensis (Oil), Lauroyl Sarcosine, Biotin, Tocopherol, Helianthus Annuus (Seed Oil), Ascorbyl Palmitate, Parfum, Limonene, Linalool, Citronellol, Geraniol
  

Szczerze mówiąc już żałuję, że nie wzięłam jeszcze jednego opakowania.Posiadam jeszcze jedną odżywkę z Alverde ale ta bardziej mi odpowiada. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę mogła gdzieś ją zakupić. :)

Plusy:
* Dobrze nawilża włosy
* Ułatwia rozczesywanie
* Dobra konsystencja, nie spływa z ręki
* Bardzo ładny zapach
* Włosy są miękkie i błyszczące
* Skład
* Produkt nie testowany na zwierzętach 
* Cena - 2,25 euro ;)


Minusy:
- Mało wydajna
- Podczas nakładania mam wrażenie, że cała odżywka ''wsiąka'' we włosy, więc można przesadzić z ilością nakładanego kosmetyku. 



Używałyście kiedyś produktów Alverde? 
Pozdrawiam! :)
Read More




sobota, 24 sierpnia 2013

Tangle Teezer - mały wielki prezent. :)

  Od miesięcy marzyła mi się popularna szczotka Tangle Teezer. Niestety cena sprawiała, że odłożyłam swoje marzenie na drugi plan.

Moje włosy po umyciu przypominają jeden wielki kołtun. Musiałam czekać co najmniej godzinę, żeby móc je rozczesać. Cały ten rytuał, podczas którego najpierw musiałam zaaplikować jedwab a dopiero później kawałek po kawałku je rozczesywać trwał bardzo długo. Teraz mam problem z głowy, bo włosy dzięki TT mogę rozczesywać już na mokro (!) co kiedyś było nie do pomyślenia. No i zero bólu spowodowanego przez ciągnięcie włosów. Istny cud! ;)



Oczywiście znalazłam same plusy tego wynalazku:

* Szybkość rozczesywania!
* Znacznie mniej znalezionych włosów na szczotce
* Rozczesywanie w końcu przestało boleć :)
* Czesanie sprawia teraz przyjemność
* Delikatnie masuje skórę głowy
* Kształt szczotki dopasowany do dłoni
* Łatwość usuwania włosów ze szczotki
* Włosy są wygładzone




 Mam kolor czarny :)



Posiadacie TT? Jak Wasze wrażenia ? :)
Read More




piątek, 23 sierpnia 2013

Napad na niemieckie kosmetyki - drogerie DM. :)

 Jak wiadomo wszystko co dobre - szybko się kończy. Wyjazd zaliczam do bardzo udanych, dużo zwiedziłam i mam niezapomniane wspomnienia. :) Już myślałam, że z moich wakacji nici a tutaj proszę- spontaniczny wyjazd, jednak często rzeczy spontaniczne to rzeczy najlepsze ;)


Korzystając z okazji wybrałam się ostatniego dnia na ''małe'' zakupy do DM-u. Żal nie skorzystać, tym bardziej, że u nas nie ma takiego wyboru kosmetyków a w dodatku jest dość tanio. Mój ukochany zabrał plecak, żebym nie musiała nosić tylu toreb. Jest wspaniały. ;)

Co znalazło się w moim koszyku? 



* Szampon do włosów Balea Professional Oil Repair z olejkiem Aganowym
* Odżywka do włosów Alverde z ekstraktem z Winogron i olejkiem Awokado
* Odżywka do włosów Alverde z Aloesem i Hibiskusem
* Żel pod prysznic Balea Brazylijskie Mango- Cudowny zapach!
* Peeling do ciała Alverde z płatkami Kokosa i Lotosem
* Masło do ciała Alverde z Olejem Makadamia i Masłem Shea
* Balsam do ciała Bebe z Olejkiem Jojoba
* Krem do rąk Balea z Masłem Shea i Olejkiem Arganowym
* 2 pomadki do ust Balea z Olejkiem Arganowym i Masłem Shea

Nie miałam jeszcze okazji wypróbować wszystkiego ale będę zamieszczać tutaj recenzje kupionych przeze mnie kosmetyków. Widać, że jest to dość pokaźna kolekcja- będzie co testować. ;) 


Testowałyście któreś z tych kosmetyków? Miałyście do czynienia z innymi kosmetykami z DM-u?
Read More




środa, 14 sierpnia 2013

Mała przerwa.. :)

I tylko tygodniowa :)

 W związku z moim wakacyjnym wyjazdem, nie będę miała czasu na umieszczanie postów. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnicie i będziecie odwiedzać jak wrócę. ;)

Życzę Wam udanego tygodnia i duużo słońca ! :)

Pozdrawiam!
Read More




wtorek, 13 sierpnia 2013

Peeling idealny - Kawowy.

Usłyszałam o nim kilka lat temu i do dzisiaj jestem jego ogromną fanką. Żaden nie działa tak dobrze na moją skórę jak ten. Ponadto jest w nim mniej chemii, co jest dla mnie ważne. Cenowo też wychodzi taniej. :)
 

Na początek składniki :

* 2 łyżki cukru 










* 2-3 łyżki kawy mielonej

* łyżeczka cynamonu









* kilka kropli oliwki dla dzieci (Ja używam Hipp)
* odrobina żelu pod prysznic do zmieszania wszystkich składników.


Całość mieszamy do uzyskania odpowiadającej nam konsystencji. Polecam zrobić ją nieco rzadszą, będzie o wiele lepiej rozprowadzać się na skórze. Peelingu używam już po umyciu ciała żelem pod prysznic. Sprawdza się też bardzo dobrze jako wstęp do depilacji. Zapobiega on wrastaniu włosków.



Plusy
* Łatwość zrobienia tego peeling
* Cena 
* Efekt - skóra jest o wiele bardziej gładsza
* Daje efekt ujędnienia
* Może być używany przed depilacją
* Zapach - bardzo go lubię :)
* Nie zawiera dodatkowej chemii
* Nie podrażnia skóry

Minusów brak. ;)
Macie swoje ulubione peelingi?
Stosujecie ten peeling? Jeśli nie, to gorąco polecam! :)
Read More




poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Pomadka Dior Rouge, 553.

Wiem, że kilka z Was czeka na recenzję pomadki, którą dostałam w prezencie. Niestety, nie było mnie przez weekend w domu, więc nie mogłam zrobić o niej notki. 
Na ogół wolę błyszczyki, ponieważ pomadki mają słabszą trwałość i szybko się ''zjadają'', czego wynikiem jest nierównomierny koloryt ust. Ta jednak przypadła mi do gustu, ponieważ trzyma się dłużej niż moje dotychczasowe pomadki i ma piękny kolor. 

Tak wygląda na ręce i w świetle dziennym :


















Plusy :

* Trwałość !
* Kolor, który bardzo przypadł mi do gustu,
* Nie tworzą się tzw ''suche skórki''
* Kremowa konsystencja, przez którą łatwo się ją nakłada na usta,
* Nie posiada żadnych złotych drobinek, które mnie zawsze odrzucają przy wyborze pomadki.

Minusy:

* Cena

Podsumowując- to chyba najlepsza pomadka w mojej dotychczasowej kolekcji. :)

Wolicie pomadki czy błyszczyki?
Macie swoich ulubieńców ? :)

Pozdrawiam!
Read More




sobota, 10 sierpnia 2013

Zdobycze lumpkowe :)

Dziś wyjątkowo - modowo.

Dawno nie odwiedzałam lumpeksów a dzisiaj rano w drodze po bułki zajrzałam do jednego. Nie byłabym sobą, gdybym wyszła bez niczego. ;) Akurat trafiła się fajna okazja, aby zaopatrzyć się w nowe buty (butów nigdy dość) łącznie za 22 zł. 
Aż żal nie brać ! ;)

* Balerinki Atmosphere - 10 zł



* Czółenka również Atmosphere - 12 zł




A Wy czasem odwiedzacie lumpeksy?
Znalazłyście kiedyś jakąś perełkę ? :)
Read More




piątek, 9 sierpnia 2013

Olejowanie włosów + zdjęcia po olejowaniu.

To zabieg znany większości kobiet, które dbają o swoje włosy. Czym jest, jak się go stosuje i co jaki czas?

Olejowanie włosów

To czynność, polegająca na rozprowadzaniu oleju na włosy Można go nakładać na końcówki, od połowy włosów czy nawet na skórę głowy jeśli istnieje taka potrzeba. Następnie zakładamy na głowę foliowy czepek i owijamy głowę ręcznikiem w celu wzmocnienia działania oleju. Ja osobiście nakładam olej na noc, żeby włosy miały dłuższy czas na regenerację. :) Jeśli jednak ktoś nakłada olej przed myciem, powinien trzymać go ok 1-3 godziny. 

Ile stosować?
  
Oleje powinno się nakładać 1-2 razy w tygodniu. Na pewno znajdą się też włosomaniaczki, które używają go częściej. :)

Najpopularniejsze oleje :

1. Olej kokosowy – najpopularniejszy olej stosowany do włosów, doskonale odżywia włosy suche i regeneruje zniszczone końcówki.
2. Olej rycynowy – zapobiega wypadaniu włosów i rozdwajaniu końcówek, jak również pomaga na łupież.
3. Olej ze słodkich migdałów – idealny dla matowych i przesuszonych włosów.
4. Olej jojoba – nawilża i zmiękcza słabe, zniszczone włosy, działa kojąco przy łupieżu.
5. Oliwa z oliwek – posiada silne właściwości nawilżające, dlatego doskonale nadaje się do włosów suchych.
6. Oleje indyjskie – czyli gotowe mieszanki olejów o intensywnym orientalnym zapachu.


Dotychczas stosowałam olej kokosowy, oliwę z oliwek, oliwkę dla dzieci oraz oliwkę do masażu Alterra. Mam w planach kupić olejek Sesa, słyszałam o nim dużo pozytywnych opinii. Używała któraś? :)

Moim faworytem odkąd zaczęłam się bawić w olejowanie jest słynny Dabur Vatika Olejek Kokosowy. Dla mnie absolutnie numer jeden. :)  











A to moje włosy po jednym z zabiegów olejowania. 





Zajmujecie się olejowaniem włosów? Jakie są wasze ulubione oleje? 

Pozdrawiam :)
Read More




czwartek, 8 sierpnia 2013

Płukanka z mandarynki + nowości kosmetyczne.

  Od dawna zamierzałam wypróbować płukankę z mandarynki, którą znalazłam na blogu Eve. W końcu ją zrobiłam, jest bardzo prosta i można ją szybko wykonać. Ma ona na celu przede wszystkim nabłyszczyć włosy i domknąć łuski. (Za zgodą Eve sporządzam niezwykle długi przepis ;) )

Składniki potrzebne do płukanki :
* Szklanka przegotowanej wody (ja miałam większą szklankę niż 250 ml)
* 2-3 łyżki wyciśniętego soku z mandarynki.

Taką miksturą płuczemy włosy już po umyciu szamponem i zastosowaniu odżywki.

Koniec ! :)

Moje włosy po niej są miękkie i rzeczywiście błyszczące, łatwo się rozczesują. Na pewno jeszcze nie raz jej użyję, chociaż powiem szczerze, że płukanka z pokrzywy lepiej działa na moje włosy.

Stosowałyście kiedyś taką płukankę ? A może macie swoje inne ulubione? ;)




Przy okazji będąc wczoraj u babci dostałam od niej mały prezent w postaci kilku kosmetyków (ona nie używa kolorówki, więc dała mi) Jestem bardzo zadowolona z kolorów pomadki i błyszczyka! :)


- Pomadkę Dior Rouge nr. 553
 


- Błyszczyk Clarins Eclat Minute 

O błyszczyku Clarins mogę powiedzieć wiele dobrego. Kolor jest przepiękny, długo utrzymuje się na ustach i co dla mnie ważne przy wyborze błyszczyku - nie klei się na ustach, czego nie cierpię. Ma dość rzadką konsystencję co dla mnie jest na duży plus. Reszty jeszcze nie używałam, napiszę o nich przy okazji następnej notki.


-Tusz L'oreal Voluminous



Pozdrawiam. :)
Read More




środa, 7 sierpnia 2013

Pomadka Alterra na... rzęsy?

 Ostatnio dość popularna stała się pomadka Alterry w roli... odżywki do rzęs (również brwi) Akurat ją kupiłam, bo skończyłam poprzednią i przypadkiem natrafiłam na kilka blogów, w których dziewczyny stosują tę kurację. Efekty są ponoć dość szybko zauważalne. Oczywiście i ja zaczęłam stosować ją zarówno do ust jak i do rzęs (na noc) Jeszcze nie jestem w stanie pochwalić się efektami ale mam nadzieję, że już niedługo będę mogła. :) Na dzień dzisiejszy mogę jedynie powiedzieć, że jej pierwotne zastosowanie, jako pomadka do ust bardzo dobrze się sprawdza.

Jaka jest pomadka i co zawiera?
,,Sztyft Alterra pielęgnuje usta dzięki cudownym składnikom zawartym w formule, znajdziemy tu olej rycynowy, kokosowy, jojoba, słonecznikowy, wosk pszczeli, wosk candelilla, oliwe z oliwek, olejek z marchwi oraz wit. A i E. Pomadka nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących. Nie zawiera również silikonu, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych. Surowce roślinne pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych i dzikich zbiorów. Tolerancja skóry potwierdzona dermatologicznie'

Skład:  Ricinus Communis Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Cera Alba, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Candelilla Cera, Palmitic Acid, Stearic Acid, Butyrospermum Parkii, Olea Europaea Fruit Oil*, Tocopheryl Acetate, Aroma, Helianthus Annuus Seed Oil, Chamomilla Recutita Oil*, Daucus Carota Sativa Root Extract, Beta-Carotene, Tocopherol.
* z certyfikowanych upraw ekologicznych.


Jak widać skład ma rewelacyjny, posiada dużo olejków co jest ogromnym plusem. Zapach jest delikatny, nie nachalny i jest dość tania. 
Używałyście jej jako odżywki do rzęs?
Nie mogę się doczekać aż pochwalę się swoimi efektami! :)



Read More




wtorek, 6 sierpnia 2013

Rose Water - woda różana.

 Potrzebowałam toniku do twarzy, który odświeży twarz podczas upałów i nawilży ją. Będąc w mydlarni natknęłam się na wodę różaną o której już kiedyś słyszałam. Bez zastanowienia ją zakupiłam. Kosztowała 10 zł czyli mniej więcej w cenie zwykłego toniku do twarzy. Otworzyłam ją ... i zakochałam się. :) Zapach ma przepiękny! 

Poza tym :

* Rzeczywiście odświeża - przydatny podczas upałów czy wycieczek.
* Matowi twarz- jako posiadaczka cery mieszanej w kierunku tłustej jestem bardzo zadowolona,
* Nie pozostawia tłustego filmu - co czasem się zdarza w tonikach,
* Powtórzę się - zapach, zapach i zapach. ;)
* Można jej użyć również do ciast.
* Minusem może być dostępność - stacjonarnie ciężko ją dostać.
* Butelka jest szklana - dla mnie, jako osoby z dwiema lewymi rączkami może być niebezpieczna. :)

Przy okazji kupiłam małą butelkę z atomizerem, bo przyda się w czasie podróży.

Używałyście kiedyś tej wody? :)


Read More




niedziela, 4 sierpnia 2013

Odżywka Garnier - Goodbye Damage.

  Postanowiłam wypróbować ostatnio dość popularną odżywkę z Garniera. Moje odżywki się powoli kończą, więc musiałam się zaopatrzyć w zapas. :) Ciekawa byłam, czy również na moich włosach się ona sprawdzi. 

Co obiecuje nam producent?

,,Jej bogata, kremowa formuła o natychmiastowo rozpływającej się konsystencji wnika bezpośrednio do wnętrza włosów uzupełniając naprawcze działanie szamponu Fructis Goodbye Damage. Po umyciu włosów szamponem nałóż odżywkę na całą ich długość i po kilku chwilach spłucz by włosy stały się mocniejsze od nasady aż po same końce. Twoje włosy mają wypełnione ubytki od wewnątrz i są uszczelnione od zewnątrz. Dzięki temu włosy są wzmocnione od środka oraz lśniące i gładkie na całej długości.''


Jak sprawdziła się na moich włosach?


Sprawdziła się i to bardzo! :) Włosy są bardzo miękkie i super się układają. Ponadto sprawdziłam ją nie używając jedwabiu i nie miałam problemów z rozczesaniem włosów, co jest moją zmorą. Radzi więc sobie również bez dodatkowych ,,wspomagaczy''. Odżywka ma również piękny zapach. No i cena jest przystępna, ja kupiłam ją za 10,99. 

Osobom, które się wahają - polecam wypróbować :)




Używała któraś z was tej odżywki ? :)
Read More




sobota, 3 sierpnia 2013

Płukanka z pokrzywy i efekty na moich włosach.



 Pokrzywa od dawna jest znana jako środek wzmacniający cebulki włosów oraz zapobiegający łupieżowi. Jest niezwykle pomocna w walce z wypadającymi włosami dzięki swoim właściwościom regenerującym. Płukanki z pokrzyw polecane są do ciemnych włosów, ponieważ świeżo zebrane liście mogą zabarwić jasne włosy na zielono. ;) Więcej o dobroczynnym wpływie pokrzywy na nasze zdrowie można znaleźć w moich postach.

Postanowiłam na początek zrobić płukankę nie z suszonych liści a z herbaty pokrzywowej. Kolejnym razem zbiorę już liście i

Jak to zrobiłam?
- Zagotowałam 1,5 litra wody i zalałam nią 3- 4 torebki herbaty. 
- Poczekałam ok 5-10 min, żeby herbata się naciągnęła.
- Zamieszałam i odstawiłam do wystygnięcia
- Przelałam do butelki i użyłam jej do ostatniego płukania włosów, tj zmyłam nią odżywkę do włosów.
 - Pozostawiłam włosy do samodzielnego wyschnięcia

Moje obserwacje :

Na pierwsze użycie jestem zadowolona. Obawiałam się, że taka mikstura może obciążyć mi włosy ale tak się nie stało. Dobrze się układają, są lekkie i sypkie. Poza tym są bardziej wygładzone i miękkie. Wiadomo, że na lepsze efekty w postaci wzmocnienia trzeba poczekać minimum miesiąc.

 Plusy:

Płukankę robi się dość szybko
+  Praktycznie nic nie kosztuje :)
Zero chemii
Odżywia włosy, sprawia, że stają się zdyscyplinowane i wygładzone
Nie obciąża
Włosy się odbijają od skóry głowy, co sprawia że wyglądają na bardziej podniesione
  Nabłyszcza


A to część włosów i efekt moich eksperymentów ;)



Read More




czwartek, 1 sierpnia 2013

Babydream fur Mama- Wohlfuhl-Bad (Balsam do kąpieli)

 Długo się zastanawiałam czy zakupić ten balsam ale po zachwytach koleżanek i ja sięgnęłam po niego ze sklepowej półki. Poza tym zaciekawił mnie skład, który ma bardzo przyjemny no i cena (9,99 - 500ml) Co ciekawe można go używać również do mycia włosów (w zasadzie to jest główny powód, dla którego go kupiłam) 

Po przetestowaniu go stwierdzam,że :

* bardzo dobrze się pieni
* jest wydajny
* ma ładny zapach
* nawilża skórę
* nie wywołuje podrażnień
* nie powoduje wysuszenia

Jeśli chodzi o włosy :

* wygładza je
* nie wysusza
* powoduje,że włosy są miękkie i zdyscyplinowane
* nie podrażnia skóry głowy

Jedynym minusem jest dość rzadka konsystencja, jednak można to mu wybaczyć. :)

Skład: : Aqua, Glycine Soja (Soybean) Oil, Sorbitol, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Parfum, Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glycerin, Whey Protein, Lactose, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Polyglyceryl - 10 Laurate, Polyglyceryl - 2 Laurate, Glyceryl Caprate, Xanthan Gum, Tocopherol, Citric Acid.




Używałyście tego balsamu na włosy? :)
Read More




Return to top of page
Powered By Blogger | Design by Genesis Awesome | Blogger Template by Lord HTML